Właściwy
klient
Nie każdy klient wróci i nie o każdego warto walczyć. Pozyskuj tych, którzy mają powód wracać, nie tych, których przyciąga jednorazowy rabat.
Którego klienta pozyskiwać →Klient
Drugi poziom to akwizycja z głową. Nie każdy klient wróci, bo nie każdy pasuje do tego, co sprzedajesz. Gracz kupujący konsolę dla siebie wróci po gry i akcesoria. Ktoś, kto kupił ją na prezent, zniknie po jednym zakupie, choćby przyszedł z tej samej reklamy.
Dobry klient to ten, którego potrzeba pasuje do Twojego produktu i który ma naturalny powód wracać. Nie każdy jest wart tyle samo i nie o każdego warto walczyć tak samo. Najpierw ustal, kto wraca, potem sprawdź, skąd taki przychodzi, i tam kieruj budżet.
Nie licz transakcji. Licz klienta.
Nie każdy klient
wróci.
Droższy klient
bywa najtańszy.
Nie każdy klient jest wart tyle samo i nie o każdego warto walczyć. Sprawdzaj, skąd wracają najlepsi, i pozyskuj więcej takich. Przestań gonić każdego, kto raz skusił się na promocję.
Nie licz pojedynczej transakcji, licz całą relację. Jeśli wiesz, że klient z danego kanału wraca pięć razy, jego pierwsze pozyskanie może kosztować znacznie więcej niż klienta z jednej okazji. Ten sam koszt kliknięcia daje inny zwrot zależnie od tego, kogo przyciąga.
Dlatego patrz na źródła i grupy, nie na sumę zamówień. Jedno źródło przynosi klientów, którzy zostają, drugie tych, którzy znikają po pierwszym rabacie.
Droższy klient bywa najtańszy, jeśli wraca.Wygrał nie zakup,
tylko klient, który wraca.
Sześć lat prowadziłem e-commerce w Primagran, producencie zlewozmywaków o przychodzie blisko 100 mln zł. Produkt mało retencyjny, a mimo to w bazie znaleźliśmy grupę, która wraca: projektantów wnętrz. Stworzyliśmy dla nich osobną ofertę i osobną komunikację.
Później jako CMO w Paxit, producencie opakowań kartonowych, ułożyłem nową strategię. Opakowania ozdobne miały świetną marżę, ale sprzedawały się głównie w Q4. Postawiliśmy na klienta e-commerce: niższa marża, ale zamawiał regularnie przez cały rok.
W obu przypadkach wygrał nie najlepszy pojedynczy zakup, tylko klient, który wraca.
Zadaj te pytania
sobie i zespołowi.
Zanim ruszysz wyżej, przejrzyjcie bazę i odpowiedzcie szczerze. Nie o tym, ilu klientów pozyskaliście, tylko o tym, którzy z nich wracają.
Z którego źródła wracają najlepsi klienci?
Czy mamy grupy klientów, które wracają, i co je łączy?
Ile możemy zapłacić za klienta, który wraca pięć razy, a ile za tego z jednej promocji?
Czy budżet idzie tam, skąd przychodzą najlepsi, czy tam, gdzie kliknięcie jest najtańsze?
Nie każdy klient jest wart tyle samo i nie o każdego warto walczyć.
Co mierzyć
na poziomie klienta.
Masz klienta.
Nie zepsuj tego.
Trzeci poziom otwiera się dopiero wtedy, gdy wiesz, skąd wracają najlepsi klienci, i tam kierujesz budżet. Jeśli wciąż pozyskujesz wszystkich tak samo, zostań tu.
Masz właściwy produkt i właściwego klienta. Teraz pilnujesz, żeby nie stracić go po zakupie. Prawdziwy test marki zaczyna się po zapłacie.
Framework ebook
Pobierz framework za darmo
Najczęstsze pytania
Chcesz ułożyć retencję krok po kroku? Pobierz darmowy ebook z frameworkiem bez podawania maila. Od razu.
Pobierz