Poziom 1 · Fundament

Właściwy
produkt

Bez dobrego produktu cała reszta będzie kuleć. Wybierz produkty tak, żeby klient miał powód wracać.

Trzy typy produktów →


Poziom 1 · Fundament

Produkt

Produkt to fundament całej piramidy. Kampania, newsletter ani program lojalnościowy nie sprawią, że zły lub jednorazowy produkt zbuduje powrót. Klient nie wraca, bo go o to poprosisz. Wraca, bo produkt dał mu powód.

Najpierw wybierasz produkt z wbudowaną powtarzalnością, dopiero potem budujesz wyżej. Gdy sklep już działa, framework wskazuje, które produkty wspierać budżetem, a które klient kupuje raz i znika.

Retencja zaczyna się od produktu, nie od punktów.

Dla projektujących sklep

Trzy typy produktów,
po które klient wraca.

Są trzy typy, które naturalnie generują powroty. Jeśli dopiero wybierasz, co sprzedawać, celuj w jeden z nich.
CyklicznyKlient wraca, bo produkt się kończy. Kawa, suplementy, kremy, karma. Kupujesz, zużywasz, kupujesz znów. Natura produktu robi to za Ciebie, bez programu lojalnościowego.
EkosystemowyKlient wraca, bo rozbudowuje to, co już kupił. Kupuje punkt wejścia, potem dokłada akcesoria i dodatki. PlayStation: sprzedajesz konsolę, zarabiasz na grach i subskrypcjach.
TrendowyKlient wraca, bo chce być na bieżąco. Marki, które kreują trendy, budują grupę czekającą na każdą nowość. Nie wróci, bo musi. Wróci, bo chce być pierwszy.
Dla działającego sklepu

Nie każdy produkt
zasługuje na budżet.

Jeśli masz już sklep, produkt to nie tylko wybór kategorii, ale i tego, które produkty aktywnie wspierasz. W każdym asortymencie jedne generują powroty, a inne klient kupuje raz.

Zacznij od faktur. Wytypuj produkty, które były w pierwszym koszyku, i sprawdź, które z nich mają większą powtarzalność niż reszta. Rozróżnij dwie rzeczy: powracalność po ten sam produkt i powrót po coś innego. Pierwsze mówi, co wspierać budżetem. Drugie podpowiada, co dołożyć do oferty.

Jeśli chcesz pogłębić, pytaj, po co klient wraca. Może warto złożyć z tego zestaw już przy pierwszym zakupie albo zaproponować dany produkt dokładnie wtedy, gdy klient zwykle po niego wraca. Sprawdź też LTV i T2SP per produkt, bo część pozycji wyróżnia się na tych wskaźnikach mocniej niż reszta. Masz dużo produktów? Zacznij od kategorii, potem schodź do szczegółu.

To, po co klient wraca, dostaje budżet w pierwszej kolejności.
Potwierdzone w praktyce

Trzy płatki
na jednej półce.

Ustaw je od najgłośniejszego do najtańszego. Każdy wygrywa w innej tabeli, ale tylko jeden jest retencyjny.
NesquikNajlepszy ROAS
LubellaNajlepsza retencja
Marka własnaNajlepsza marża


Najlepiej sprzedający się produkt rzadko jest najlepszy dla retencji.

Nesquik krzyczy najgłośniej. Dziecko chce go po reklamie, a gdy pojawia się inna, już chce czegoś innego. Marża niska, bo płacisz za tę reklamę, więc wolumen nie zostaje w kieszeni.

Marka własna jest na drugim końcu. Zysk jednostkowy największy, bo kupujesz tanio i nikomu nie płacisz. Tyle że często po prostu niesmaczna. Dziecko nie chce jeść, paczka leży otwarta. Jeden zakup, żadnego powrotu.

Pośrodku stoi Lubella. Te same kuleczki, smak prawie jak Nesquik, cena w połowie, tylko nikt jej nie reklamuje. Klient trafia na nią przez przypadek, dziecko zadowolone, a on nie przepłaca za markę. Płatki się kończą, wraca po te same.

Każdy wygrywa w innej tabeli. Nesquik w ROAS, marka własna w marży, Lubella w żadnej, bo retencji nie widać w raporcie z jednej kampanii.

Tu jest pułapka. Jeśli budżet dzielisz według ROAS-u albo marży, finansujesz produkty kupowane raz, a głodzisz ten, po który klient wraca.

To jest produkt retencyjny. Nie najgłośniejszy, nie najtańszy. Ten, po który klient sam wraca.

Znaki towarowe Nesquik, Choco Shells i Lubella należą do ich właścicieli. Użycie wyłącznie w celach ilustracyjnych. To tylko przykład.

Pytanie dla zespołu

Zadaj te pytania
sobie i zespołowi.

Zanim ruszysz wyżej, usiądźcie nad ofertą i odpowiedzcie szczerze. Nie o tym, co sprzedaje się najlepiej, tylko o tym, po co klient wraca.

Po który produkt klient wraca sam, bez rabatu i przypomnienia?

Który produkt z naszej oferty ma wbudowaną powtarzalność: kończy się, rozbudowuje albo nadąża za trendem?

Czy ten produkt dostaje budżet i miejsce na listingu w pierwszej kolejności, czy finansujemy najgłośniejszy bestseller?

Co klient dokłada przy drugim zakupie i czy rozbudowujemy ofertę wokół tego?

Jeśli nie wiesz, po który produkt klient wraca, nie masz fundamentu, masz asortyment.

Analityka na tym poziomie

Co mierzyć
na poziomie produktu.

Wskaźniki ogólnofirmowe mówią, czy całość działa. Tu schodzisz niżej i pytasz, który produkt naprawdę buduje powroty.
Powracalność per produktSprawdź, po które produkty klient wraca ponownie. Pokazuje, które pozycje w ofercie same generują powroty, a które klient kupuje raz i znika.
Częstotliwość per kategoriaSprawdź, jak często klient wraca po cokolwiek z danej kategorii. Jedna napędza powroty co miesiąc, inna raz na rok, i to zmienia, gdzie kierować budżet.
Produkt wejścia i nawrotuSprawdź, od którego produktu zaczyna się relacja i po jaki inny produkt klient wraca później. To nie powrót po to samo. Produkt wejścia otwiera kolejne zakupy, a wokół niego układają się produkty nawrotu.
Idź wyżej

Masz produkt.
Teraz klient.

Drugi poziom otwiera się dopiero wtedy, gdy zadbałeś, żeby produkt spełniał oczekiwania klienta i był jak najbardziej retencyjny. Jeśli to masz, możesz przejść dalej.

Nie każdy klient jest wart tyle samo i nie o każdego warto walczyć. Na poziomie 2 sprawdzasz, skąd wracają najlepsi, i tam kierujesz budżet.

Poziom 2: Klient →



Pobierz

Framework ebook

Cały framework w jednym pliku, poukładany od produktu w górę. Sześć poziomów retencji, ich kolejność, mierniki i przykłady z polskiego e-commerce. 20 stron konkretu, bez teorii, której nie wdrożysz w poniedziałek rano. Wiesz, co zbudować najpierw i dlaczego kolejność robi różnicę. Bez zapisu, pobierasz i czytasz.



Pobierz framework za darmo
O autorze

Jędrzej Przeździęk

Pomagam e-commerce zarabiać więcej z każdego klienta.

Od ponad 10 lat układam sklepy tak, by klient wracał, dziś jako CMO w OpenGift.pl, wcześniej w Primagran i Paxit. Twórca frameworku Fundamenty Retencji i host podcastu Buduj Ecommerce.

Cały framework jest darmowy. Możesz wdrożyć go sam, krok po kroku. A jeśli wolisz zrobić to szybciej i z kimś, kto przeszedł tę drogę w praktyce, zróbmy to razem.


Umów konsultację

OpenGift.pl Paxit Primagran LPP Eastend Strefa Mocy
Zdjęcie autora Jędrzej Przeździęka, framework Fundamenty Retencji
FAQ

Najczęstsze pytania

Chcesz ułożyć retencję krok po kroku? Pobierz darmowy ebook z frameworkiem bez podawania maila. Od razu.

Pobierz
Który produkt jest retencyjny?
Ten, po który klient wraca sam, nie najgłośniejszy bestseller ani najtańsza marka własna. Produkt retencyjny ma wbudowaną powtarzalność albo jakość, która dotrzymuje obietnicy na tyle, że klient kupuje drugi raz bez zachęty.
Czy najlepiej sprzedający się produkt to najlepszy produkt?
Nie. Najlepszy ROAS rzadko idzie w parze z najlepszą retencją. Produkt, który krzyczy najgłośniej w reklamie, ma zwykle niską marżę i nie buduje powrotu. Retencyjny jest często ten po środku, który klient kupuje przez przypadek, a potem wraca po to samo.
Co jeśli mam produkt mało retencyjny?
Zadbaj o jakość, która dotrzymuje obietnicy, i rozbuduj ofertę o akcesoria, części i nowości, które dają powód do kolejnego zakupu. Nawet w mało retencyjnej kategorii zwykle istnieje grupa, która wraca. Znajdź ją i stwórz dla niej osobną ofertę.
Po który produkt klient wraca?
Sprawdź, od którego produktu zaczyna się relacja i po jaki inny produkt klient wraca później. Produkt wejścia przyciąga klienta, a produkty nawrotu wokół niego sprawiają, że wraca. To je wspieraj budżetem w pierwszej kolejności.
Ładowanie...
Powrót do góry