W grudniu 61 procent sprzedaży robią klienci, którzy kupują u Ciebie pierwszy raz

· Jędrzej Przeździęk

61,4 procent wartości zamówień w grudniu 2025 roku pochodziło od klientów, którzy kupowali w danym sklepie po raz pierwszy. To najwyższy udział w całym roku i trzeci rok z rzędu na tym poziomie: 61,7 procent w 2023, 62,7 w 2024.

Tę samą informację można przeczytać na dwa sposoby. Pierwszy: grudzień to najlepszy miesiąc na pozyskanie nowych klientów. Drugi, mniej przyjemny: grudzień to miesiąc, w którym klienci powracający mają najniższy udział w sprzedaży w całym roku.

Dwie liczby, które mówią to samo

Dane pochodzą z panelu kilkunastu tysięcy sklepów działających na platformie Shoper i, co ważne, nie są deklaracjami z ankiety, tylko zapisem realnych transakcji. Deklaracje można przeszacować, transakcji nie.

Źródło: raport Shoper „Jak Polacy kupują w Q4", panel kilkunastu tysięcy sklepów, dane za lata 2023 do 2025.

Rok Udział nowych klientów w wartości zamówień w grudniu
2023 61,7%
2024 62,7%
2025 61,4%

Druga liczba dokłada do tego kontekst: średni koszyk w grudniu jest najniższy w całym roku, o dwadzieścia jeden złotych mniejszy niż w listopadzie i o pięćdziesiąt niższy niż w październiku. Wzrost sprzedaży w grudniu nie bierze się więc z tego, że klienci wydają więcej, tylko z tego, że jest ich po prostu dużo.

Autorzy raportu tłumaczą to wprost: zamiast robić większe zakupy w jednym sklepie, klienci kupują pojedyncze prezenty w kilku różnych. Każdy z tych sklepów zapisuje sobie nowego klienta, a w praktyce żaden go nie zdobywa.

Prezent to nie jest zakup dla siebie

Warto zatrzymać się nad tym, co właściwie kupuje grudniowy klient. Nie kupuje produktu dla siebie, tylko prezentu dla kogoś innego. Nie wybiera sklepu, w którym chce zostać, tylko sklep, w którym akurat jest to, czego potrzebuje, w rozsądnej cenie i z dostawą przed świętami.

To zupełnie inny proces decyzyjny niż zwykły zakup. Klient nie sprawdza, czy produkt mu odpowiada, bo nie będzie go używał. Nie wraca po kolejny egzemplarz, bo potrzeba była jednorazowa. Nie buduje żadnego nawyku, bo nic się nie powtórzy.

Jeden z ekspertów cytowanych w raporcie mówi o tym na przykładzie żywności: klienci kupujący jedzenie online przed świętami rzadko wracają do tego samego sklepu w styczniu, bo to zakup okazjonalny, nie lojalnościowy. To samo dotyczy każdej kategorii, w której grudzień oznacza prezenty.

To nie jest argument przeciwko grudniowi

Uprzedzając zarzut: nie twierdzę, że grudnia nie warto grać. Warto, bo to miesiąc, w którym do sklepu trafia największy ruch w roku, a taka ilość nowych ludzi nie zdarza się nigdy indziej.

Twierdzę coś innego: grudzień jest dobrym miesiącem na pozyskanie i złym na ocenę własnej retencji. Jeśli w styczniu spojrzysz na powracalność kohorty grudniowej i wyjdzie słabo, to nie znaczy, że coś zepsułeś. Znaczy, że pozyskałeś dwa razy więcej klientów niż zwykle, a większość z nich przyszła po prezent dla kogoś innego.

Dlatego powracalność kohorty grudniowej porównuj z grudniem poprzedniego roku, nie z listopadem i nie z całą bazą. Inaczej porównujesz dwie zupełnie różne populacje i wyciągasz z tego fałszywy wniosek.

Pytanie, które trzeba zadać przed Q4, nie po

W raporcie pada zdanie, które powinno wisieć nad biurkiem każdego, kto planuje czwarty kwartał. Sandra Olszewska z Shopera formułuje je tak: pytanie, które powinien sobie zadać każdy właściciel sklepu, brzmi „co zrobię z tymi ludźmi w styczniu".

To jest właściwe pytanie i właściwy moment. Mechanizm powrotu trzeba mieć przygotowany przed sezonem, a nie wymyślać go w styczniu, kiedy ruch już opadł, a budżet się skończył.

Trzy rzeczy, które da się zrobić bez dużego budżetu. Po pierwsze, zaplanuj kontakt w oknie, w którym klient jeszcze pamięta zakup, czyli w pierwszych dwóch tygodniach stycznia, a nie w marcu. Po drugie, zaproponuj mu coś dla niego, a nie dla obdarowanego, bo produkt, który kupił, był prezentem i nie mówi nic o jego własnych potrzebach. Po trzecie, potraktuj grudniową kohortę osobno w komunikacji: to ludzie, którzy nie znają Twojej marki, więc wiadomość zakładająca, że ją znają, trafia w próżnię.

I rzecz najważniejsza, o której pisałem przy okazji klienta z Black Friday: jeśli jedynym powodem, dla którego ktoś u Ciebie kupił, była cena i termin dostawy, to w styczniu nie masz mu czym przypomnieć o sobie. Powód do powrotu buduje się przed sezonem, w produkcie i doświadczeniu, a nie po nim, w mailingu.


Grudzień pokaże Ci, ilu klientów potrafisz pozyskać. Styczeń pokaże, ilu z nich naprawdę zdobyłeś. Tylko drugi z tych miesięcy mówi coś o Twojej retencji.

Dane pochodzą z raportu „Jak Polacy kupują w Q4" przygotowanego przez Shoper, opartego na danych transakcyjnych z panelu kilkunastu tysięcy dojrzałych sklepów prowadzących sprzedaż na tej platformie, wyłonionych z ponad dwudziestu tysięcy aktywnych. Zaznaczam, że raport opisuje wycinek rynku obsługiwany przez jedną platformę e-commerce, w którym dominują małe i średnie sklepy. Interpretacja jest moja.

Poziom 2

Klient

Nie każdy klient wróci. Klient z promocji wraca rzadziej niż klient z polecenia, bo pierwszego przyciągnęła okazja, drugiego marka. Zanim zaczniesz walczyć o powroty, sprawdź, kogo w ogóle pozyskujesz.

Nie licz transakcji, licz klienta.

Sprawdź, z których źródeł wracają najlepsi klienci, i tam kieruj budżet na pozyskanie.

Dowiedz się więcej
NAJNOWSZE

Zobacz wpisy z tego poziomu

Poziom 2 - Klient

Najlepszy powracający klient nie ma 25 lat

Dane Klarny pokazują, że najszybciej rosnąca grupa powracających klientów ma powyżej 60 lat. Wpis o tym, dlaczego odpowiedniego klienta szuka się w bazie, nie w stereotypie.

today
perm_identity Jędrzej Przeździęk
Poziom 2 - Klient

Klient z marketplace'u i klient ze sklepu to dwie różne osoby

Na marketplace klient kupuje kategorię, w sklepie kupuje u Ciebie. Historia zlewozmywaków i tego, czemu tańszy klient bywa droższy.

today
perm_identity Jędrzej Przeździęk
Polecane
Poziom 2 - Klient

Black Friday to najdroższy klient, jaki nie wróci

Ponad połowa klientów z Black Friday nigdy nie wraca, więc to najdroższe pozyskanie w roku. Pokazuję, jak grają Nike, Apple i Patagonia i co zrobić z bazą, gdy wyprzedaż się skończy.

today
perm_identity Jędrzej Przeździęk
O Autorze
Jędrzej Przeździęk

Pomagam e-commerce zarabiać więcej z każdego klienta.

Od ponad 10 lat układam sklepy tak, by klient wracał, dziś jako CMO w OpenGift.pl, wcześniej w Primagran i Paxit. Twórca frameworku Fundamenty Retencji i host podcastu Buduj Ecommerce.

Zdjęcie autora Jędrzej Przeździęk
Ładowanie...
Powrót do góry